Chwilowe bezrobocie - konieczność czy lenistwo?



Zawsze byłam osobą niesamowicie aktywną zawodowo, o czym pisałam już w tym poście. Chyba przyszedł czas na duże zmiany, które jednak są poprzedzone powolnym procesem dojrzewania. Nie wiem czy z dumą, czy ze smutkiem, ale od kwietnia jestem na bezrobociu! Jak zabawnie to brzmi, kiedy mówię o tym moim znajomym. W jakim wielkim są szoku! Z jednej strony trochę mi nie wierzą, z drugiej mówią, że pewnie mam już coś lepszego na oku. A jak jest? Prawda jest taka, że nie szukam nic. O ironio!

Dlaczego zrezygnowałam z pracy skoro wcześniej wariowałam na tym punkcie?
Bank, w którym pracowałam jest postrzegany jako super pracodawcę. W sumie to nawet się z tym zgodzę, ale według mnie zespół, w którym pracowałam, nie podchodził pod ten zaszczytny opis. Nie była to po prostu praca dla mnie. I o ile wcześniej tłumaczyłam sobie, że dobrze zarabiam dzięki czemu mogę wyjeżdżać lub mam blisko na uczelnie więc mogę załatwiać pilne sprawy, tak potem nawet te argumenty straciły dla mnie ważność. Na uczelni bywałam bardzo rzadko, a o pieniądze przestałam się martwić. W związku z tym podjęłam decyzje o szybkim opuszczenia tego miejsca.

Dlaczego jeszcze nie znalazłam nowej?
Przede wszystkim dlatego, że nie chcę wybrać znowu takiej, w której będę się czuła źle. Warunki pracy i jasno określone zasady współpracy stały się dla mnie niesamowicie ważne. Poza tym, polecam każdemu mocno zastanowić się, czego dokładnie w pracy szukamy, aby tak jak ja, nie podjąć się czegoś, czego wcale robić się nie chce.

Patrząc na moją obecną sytuację, na to jak spędzam ten czas "bezrobocia" stwierdzam, że był mi on niesamowicie potrzebny. Mogę przede wszystkim zamknąć wszystkie swoje dotychczasowe sprawy, skończyć pisanie prac dyplomowych, spędzić wreszcie trochę czasu ze znajomymi- po prostu cieszyć się życiem. Nieraz tylko łapią mnie wyrzuty sumienia. Widzę jak moi znajomi pracują, a ja bądź co bądź nie robię nic zawodowo, zarabiam jedynie dorywczo (przy projekcie badawczym). Czy to już podchodzi pod lenistwo? Zdecydowanie nie!

  • Chwilowy brak pracy to dobry czas! Oczywiście dobrze spożytkowany. Stajemy się bardziej rozluźnieni i z większą ochotą możemy poszukać w sobie motywacji do robienia rzeczy wielkich!
  • Nie dajmy sobie wmówić, że chwilowy brak pracy jest zły. Może akurat tego teraz potrzebujemy, a kto wie o naszych potrzebach więcej niż my sami?
  • Nie szukajmy pracy na siłę. Doprowadzi to jedynie do zabicia naszej motywacji i spadku dobrego samopoczucia. Dlaczego mamy robić coś, czego nie chcemy?
  • Postarajmy się nie myśleć jedynie o pieniądzach. Oczywiście, to zdanie jest bezsensowne jeśli ktoś ma na utrzymaniu dom, rodzinę i kredyt do spłaty. Jednak, jeśli możemy sobie na to pozwolić, szukajmy w pracodawcy czegoś więcej niż wysokiej pensji!
  • Przewartościujmy swoje życie i zajmijmy się po prostu sobą, zwłaszcza jeśli wcześniej żyliśmy 24h/dobę. 
  • Wykorzystajmy ten czas na doskonalenie siebie. Skoro mamy więcej czasu to możemy poprawić swoje umiejętności, które potem przekują się w lepszy start w nowej firmie.
  • Decydujmy o pracy SAMI. Pomoc znajomych czy rodziny w szukaniu pracy jest oczywiście super, ale przestaje taka być, kiedy narzucają nam swoje zdanie. To nie oni będą to robić tylko my.
Podsumowując, chwilowy brak pracy może być dla nas zbawienny. To co dla innych może wydawać się istnym lenistwem, dla nas może być ładowaniem akumulatorów po to, aby niedługo ruszyć z pełną siłą. Doceńmy ten czas!







Komentarze

  1. Też jestem obecnie w podobnej sytuacji. Studia już mam dawno za sobą - mgr na dwóch kierunkach, w tym na jednych zaocznych, które ciągnęłam, pracując. Oraz prawie 5 lat pracy zawodowej w międzynarodowych korpach. I naprawdę potrzebowałam przerwy.
    U mnie zespół był super, praca nawet ok, natomiast nastał silny konflikt pomiędzy wartościami, którymi kieruję się codziennie i którymi próbowałam się kierować jako przełożona zespołu, a między wartościami wyznawanymi przez dyrektora oddziału. Do tego poprzedni rok ciągnęłam zdalnie jeszcze jedną pracę, urządzałam nowe mieszkanie i ostatecznie straciłam całą energię. Dlatego odpoczywam już od marca i widzę, że potrzebowałam tego. W pewnym momencie wpadłam w taki pęd, że nie miałam czasu na zastanowienie, jak chcę dalej funkcjonować.
    My sami najlepiej czujemy, czego w danej chwili potrzebujemy - i fizycznie, i mentalnie ;) Przerwa to forma regeneracji, czas na zaprojektowanie życia i rozwijanie innych umiejętności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że się tym podzieliłaś z nami! Widać, że Ty też miałaś niesamowicie intensywny czas. Bardzo dobrze, że trochę odpuściłaś. +jestem pod ogromnym wrażeniem, że tak bardzo ważne są dla Ciebie wartości. Niestety nie wszyscy umieją zdobyć się na taki krok i przede wszystkim własne zdanie :)

      Usuń
  2. Taki czas też jest potrzebny, żeby przede wszystkim lepiej poznać siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja myślę, że jak masz za co żyć to jest to wyłącznie Twoja sprawa co robisz ze swoim życiem i wolnym czasem. Każdy dzisiaj za czymś goni, ale taka chwila na zastanowienie się jest warta złota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Trzeba sobie poluzować i nie biec nie wiadomo za czym :)

      Usuń
  4. Takie wolne czasem się przydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wybór pracy to poważna decyzja i zwłaszcza, gdy dostajemy umowę o pracę to rezygnacja z pracy trochę zajmuje (trzeba przecież dać wypowiedzenie), więc jeśli mamy możliwość to lepiej poszukać dobrą pracę niż brac pierwszą lepszą. Ja z mojej obecnej jestem zadowolona, ale mam tez ten komfort, że wytrzymam finansowo bez pracy przez kilka miesięcy, więc każdemu polecam takie oszczędności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że to poważna decyzja, no bo jednak czas wziąć życie w swoje ręce i poważnie podejść do tematu :)

      Usuń
  6. Szczerze mówiąc mam nieco inne podejście. Może dlatego, że Ty masz inne życie zawodowe i jest Ci łatwiej spojrzeć na to w ten pozytywny sposób. Owszem z wieloma się zgadzam, chociażby warto spożytkować ten czas na coś dobrego dla siebie. Dla mnie to temat kontrowersyjny i bardzo trudny w zależności z kim się rozmawia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne rozumiem! Każdy ma jakieś inne doświadczenia, spojrzenie na tematy zwłaszcza jeśli chodzi o pracę :) Ja widzę różnice między mną a moimi znajomymi, mamy totalnie inne podejścia.

      Usuń
  7. Daj sobie czas i nie wskakuj w kolejna prace która przyniesie Ci jedynie rozczarowanie i stres :) jak najbardziej popieram Twoje decyzje i życzę powodzenia! Praca to nie wszystko 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Można wykonywać to, co się kocha, ale jeżeli robi się to wśród ludzi ,którzy są dla nas toksyczni, wszystko traci sens. Zespół jest w pracy niesamowicie ważny, a pozytywna atmosfera sprawia, ze chce się tam wracać. Powodzenia w szukaniu wymarzonej pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Bardzo się zgadzam z tym :)

      Usuń
  9. Taki urlop od pracy pozwala naładować akumulatory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, no i spojrzeć inaczej na wszystko :)

      Usuń
  10. Gdybym nie miała dzieci, z pewnością bym zmieniła prace. Na chwilę obecną muszę być tam gdzie jestem. Dobrze, że łapiesz oddech, dystana to bardzo potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jest w ogóle inna sytuacja, wiadomo! W takiej sytuacji już nie możesz myśleć tylko o sobie, ale przede wszystkim o nich :)

      Usuń
  11. Ja jestem w tej chwili na urlopie wychowawczym , ale do tej konkretnej pracy na pewno już nie wrócę - więc też czeka mnie poszukiwanie czegoś nowego, a najlepiej praca na własny rachunek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na własny rachunek to najlepsza opcja! Trzeba tylko mieć pomysł :) Powodzenia :)

      Usuń
  12. Zazdroszczę komfortu braku opłat za mieszkanie i posiadania środków do życia- ja nie mogę sobie na bezrobocie pozwolić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, każdy jest w totalnie innej sytuacji :)

      Usuń
  13. ja nie pracowałam tylko 2 tygodnie, więc nie wiem jak to jest i nie chce się przekonać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy potrzebuje czegoś innego :)

      Usuń
  14. Każdemu przydałoby się wolne od pracy bo można realizować się w czymś innym. Jednak niestety nie każdy może sobie na to pozwolić.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiadomo, że są takie okresy, że nie chce się nic robić nawet pracować, ale na dłuższa metę to szkodliwe czasami nawet bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że tak! Ja musiałam zrobić sobie przerwę żeby skończyć pisanie prac mgr, już powoli wracam do żywych :)

      Usuń
  16. Mi akurat chwilowe bezrobocie przypadło w czasie kiedy kończyła studia. Mogłam się wtedy skupić na egzaminach, pracy magisterskiej i czym tym zamieszaniu związanym z końcem studiów

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty